Słowo (np. pizza):
Miasto:

Jesteś w > Podróż w czasie > „Bijące serce Partii???” Święto Majowe 1962; status quo ante i post ante

„Bijące serce Partii???” Święto Majowe 1962; status quo ante i post ante

Rodzaj: Zdjęcie, Autor: KLK, Dodano: 2015-04-23 07:53:14
Rok zrobienia zdjęcia: 1962
Kategoria: Dzielnice, Wspomnienie PRL-u, Mosty,
Taką nazwę: „Bijące serce Partii” chciałem w pierwszej chwili nadać temu zdjęciu z pochodu 1-Majowego 1962 roku, przedstawiającym trzecią grupę wybijających się uczestników – po znanym nam już: „Czołowym oddziale bielskiej klasy robotniczej” i „To idzie młodość…”. Ale cosik mi tu nie pasowało: owszem, okrągła czapka sznytu PRL-owskiego wojskowego lub milicjanta właśnie, popielata kurteczka z błyszczącymi guzikami, no i ciemne – może granatowe spodnie; ale gdzie ten znany nam z piosneczki Andrzeja Rosiewicza rekwizyt: „Niebieska czapeczka, przy boku pałeczka”? No i gdzie obowiązkowe pagony u kurteczki, gdzie orzełek na czapce? To mimo dziarskich min werblisty i czynelisty na pierwszym planie, zapewne odkomenderowana do uświetnienia pochodu orkiestra któregoś z większych zakładów pracy, może „Befamy”! Na naszą szczególną uwagę zasługują jednak kroczące dostojnie za orkiestrą poczty sztandarowe: jakież solenne miny – zwłaszcza już pani w okularach na skraju, także weteranów wojskowych obsypanych odznaczeniami bojowymi – zapewne za „Lenino”, „Wał Pomorski”, a może nawet „Za Berlin”?, a pomiędzy nimi przystojny dryblas w dyplomatce (najelegantszy ówcześnie płaszcz!) – niosący jako jedyny zwyczajną szturmówkę! Dziwy, dziwy… W drodze na Stadion KS „Stal” minęli właśnie tak zwany „Nowy Most” na Białce, w tle imponujące zabudowania mieszkalne i przemysłowe ulicy 1-MAJA – a więc wszystko jest jak należy!

To samo miejsce w innym czasie.

Rodzaj: Zdjęcie Użytkownik: KLK Dodano: 2015-04-16
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 2015
Nowe uregulowanie ruchu ulicznego pomiędzy ulicami 1-Maja i Broniewskiego, niemal całkowicie odebrały znaczenia komunikacyjnego przedwojennemu „Nowemu Mostowi” – służy on teraz tylko do skomunikowania ulicy 1-Maja od strony Teatru z Białą i vice versa. Nie wie o tym większość przyjezdnych kierujących, wpadając poniewczasie w pułapkę zakazów lewoskrętu i zawracania, jakich wiele w naszym Dwumieście… Cieszą się natomiast z niewielkiego natężeniu ruchu po tym starym „Nowym Moście” miejscowi samochodziarze, szczelnie wykorzystując jego pobocze do parkowania...
bladzmiana

Komentarze

Pochód
Data: 2015-04-17 Autor: Andrzej001
Zastrzegam, że poniższe uwagi nie są w żaden sposób krytyczne wobec genialnych (tak!) publikacji KLK. Otóż "bijące serce partii" to termin odnoszący się do ZOMO. Ta formacja działała w wielkich miastach i w B-B chyba nie miała okazji zaprezentować swoich umiejętności. Panowie na zdjęciu z 1962 to raczej zwykła orkiestra fabryczna, mundurowano je niekiedy cokolwiek operetkowo - patrz mankiety (gdzie te fabryki, które miały orkiestry?...). Okrągłe sztywne czapki były w użyciu i przed wojną; w KOP, formacjach szwoleżerów i w policji, tu z trochę wydłużonymi daszkami. I przy okazji - pamiętam, że w latach 60., pochody 1-majowe przechodziły od strony dworca ówczesną Lenina, przed trybuną z lokalnymi dostojnikami pod Prezydentem i rozwiązywały się koło Wzgórza. Jako uczeń podstawówki nr 7 byłem na takim pochodzie raz czy dwa, włączaliśmy się do pochodu od Sienkiewicza. Nie było wielkiego przymusu i nie robiono z tego problemu (być może w innych szkołach było inaczej). Nie wiedziałem jednak do dzisiaj, że czołówka pochodu docierała aż na stadion i tam jeszcze coś się działo, jakieś partyjne jasełka. W każdym razie orkiestr dętych słuchało się dobrze...
"Pochód"
Data: 2015-04-18 Autor: KLK
Witam Cię "Andrzej001" - kopę ... miesięcy! Dziękuję za życzliwe słowa, bez przesady - "lubię" się mylić w szczegółach. Okrągłe czapki mundurowe stosowały i stosują nadal wszystkie armie i formacje, także polskie, Sowieci i Rosjanie o rondach przypominających pokłady lotniskowców! Pokolenie moje natomiast boleśnie odczuło całkowitą likwidację rogatywek za Rokossowskiego, na rzecz czapek okrągłych, stąd moja pejoratywna uwaga o nich. Co do pochodów bielskich: w poszczególnych latach były różne warianty, trybuna honorowa najczęściej była na Lenina, raz od Skweru Zamenhofa, raz od Pawilonu BWA, ale była też na Partyzantów lub był tylko przemarsz na Stadion BKS "Stal" i tam popisy itp. Dla każdego cóś miłego! A ZOMO w B-B było (koszarowali na Zwierzynieckiej!) i działało (także biło!) regulaminowo, np. 01.05. i 31.08.1982 roku. Dziękuję za uwagi i pozdrawiam serdecznie! KLK
Jednak bili
Data: 2015-04-25 Autor: Andrzej001
do KLK: Wielce Szanowny Przyjacielu (wolno tak?) i nieco starszy Kolego z Kopernika; w niczym nie polemizuję, przyjmuję do wiadomości, że ZOMO też w B-B działało (byłem już wówczas od kilku lat poza Bielskiem). Pzdr srd!
funkcjonalizm, lata 30.
Data: 2015-04-26 Autor: bertholdi
Witam obydwu Kolegów z Kopernika, w kolejności według nobliwości:) Projekt kamienic w tle zdjęcia nie wypadł sroce spod ogona. Przynajmniej kamienica nr 34-34a, a być może cały ciąg tych kamienic- to według moich, w miarę pewnych, informacji - kreska architekta Alfreda Wiedermanna - skądinąd nam znanego. Spacerowałem ostatnio sentymentalnie po naszym Koperze podczas Giełdy Minerałów i Skamieniałości. Jedyne co trąci nowością - to basen po szeroko zakrojonym remoncie. Kiedy ja uczęszczałem - basen miał swoje gorsze lata, ale mimo to służył zgodnie z przeznaczeniem. W tych murach naprawdę czuć już długą sztafetę pokoleń, z których każde myślało, że to właśnie oni zdobędą, a przynajmniej naprawią świat :) Fiat iustitia - pereat mundus.
pochód
Data: 2015-04-26 Autor: nie zarejestrowany ~cinek
do Andrzej001 cos sie chyba panu pomyliło z tym zomo,oni zawsze byli w bielsku. nie raz dostałem pałą od tych ub-eków,. w wapienicy na zwierzynieckiej były ogromne koszary tych bandytów
"jednak bili"/"funkcjonalizm;lata 30"
Data: 2015-04-29 Autor: KLK
Witam obu P.T. Przyjaciół z "beskidii" - której zawdzięczamy świadomość nici wzajemnego zrozumienia! Szczęśliwie nigdy od ZOMO-wców ani tym bardziej MO - nie oberwałem, a panowie z SB - kiedy na Rychlińskiego przed przesłuchaniem siedziałem w takim małym westybulu na końcu korytarza na parterze, wręcz mi oświadczyli: "Nie bój się pan - tutaj nie biją!" Już po odzyskaniu wolności dowiedziałem się od p. Heleny Dobranowicz - że tam właśnie mieściło się zejście na dołek! Fakt, że ZOMO biło był w B-B powszechnie znany, opowiedział mi znajomy ORMO-wiec, że w sierpniu 1982 zmobilizowali ich do stawienia się na Placu Żwirki, i kiedy tam stali w tłumie - naraz wjechały ciężarówki z ZOMO i nie patrząc: swój - nie swój, lali jak podpadło! Nieźle mu się wtedy oberwało, miał rozciętą skórę na głowie i niebieski plecy; podobno tych ZOMO-wców faszerowali na tej Zwierzynieckiej haszem czy koką, aby ich znieczulić. Dawne, dobre czasy, panowała jednoznaczna dychotomia, potem wszystko zepsuło karierowiczostwo nowych elit. Co do bielskiej architektury: były realizacje nie tylko Wiedermanna, ale i Juraszki, Kozioła itd. przecież! Często się zapomina, że okres przedwojenny był w istocie epizodem, choćby w porównaniu z czasami po Wyborach Czerwcowych 1989, a czym teraz możemy się pochwalić? Gargamel ami? Zainteresowałeś mnie "bertholdi" remontembasenu w Gimplu (Koperniku); czy poprawiono głębokość niecki w jej płytkiej częśći? Tam się nie dało pływać! Pozdrawiam Kolegów serdecznie, Salve Pueri! KLK
Pochód 1-Majowy
Data: 2016-01-17 Autor: bejot
Jest to orkiestra zakładowa Bielskiej Fabryki Maszyn Włókienniczych BEFAMA. Bardzo się wzruszyłem, bo na werblu widocznym na zdjęciu grał pod koniec lat '60 i jeszcze na początku lat '70 ubiegłego wieku perkusista zespołu big-beatowego INKOWIE istniejącego przy tym zakładzie (w którym też grałem). W tych czasach prawie przy każdym zakładzie pracy w Polsce istniał zespół muzyczny który był "oczkiem w głowie" przewodniczącego ZMS i sekretarza PZPR. Zespół taki musiał przygrywać na imprezach zakładowych oraz brać udział w licznych przeglądach i konkursach. Dyrekcje zakładów pracy przeznaczały niemałe fundusze na zakup sprzętu muzycznego, którego jednak w sklepach nie było - dlatego perkusista naszego zespołu grał na tym właśnie starym, polskim - ale nie tak znowu źle brzmiącym - werblu. Był nawet tak dobry, że jakiś "miłośnik" ukradł nam go ze schowka z instrumentami!

Dodaj swój komentarz :

Temat:
Autor:
e-mail:
Wiadomość:
Pochód 1-Majowy 1962 przez "Nowy Most" stare pocztówki bielsko, stare zdjęcia bielsko, archiwalne zdjęcia bielsko, pocztówki bielsko, archiwalne filmy bielsko, historia bielsko, podróż w czasie, wehikuł czasu, zdjęcia z Beskidów, historia Bielska, angielski bielsko, szkoły językowe bielsko
Czas generowania strony: 0.059 s