Słowo (np. pizza):
Miasto:

Jesteś w > Podróż w czasie > „Podejście na Górę Józefa (920 m)”; status quo ante i post ante

„Podejście na Górę Józefa (920 m)”; status quo ante i post ante

Rodzaj: Pocztówka, Autor: KLK, Dodano: 2017-05-01 21:19:43
Rok wydania pocztówki: 1935/?
Kategoria: Dzielnice, Góry w mieście, Litografie,
Stara „jak świat”, niewykorzystana widokówka, przedstawiająca pogodną w wyrazie, akwarelową panoramę górską, która tak właśnie – tyle że w języku niemieckim, opisana jest na rewersie: „Piękne Beskidy Bielskie. Podejście na Górę Józefa (920 m)”, Autorem akwareli jest nieznany nam raczej H. Goerke, wydana zaś została przez znanego bielskiego introligatora i wydawcę Siegfrieda Türka; którego willę przy ul. Tetmajera 4, poznaliśmy w jednym z wcześniejszych wpisów. To ten sam dom w Aleksandrowicach, z którego wyniosłego dachu wykonałem w 1958 roku 3 panoramy Bielska, a z okna poddasza mieszkalnego widok w kierunku naszego Śląskiego Beskidu Domowego… W „Google” znajdujemy wystawioną na sprzedaż identyczną widokówkę H. Goerkego oraz inną utrzymaną w tej samej tonacji, przedstawiającą widok pasma Klimczoka – obie w opisach datują ich powstanie na 1935 rok! Przeciwko tej dacie przemawiają jednak dwie okoliczności: ukazujące się w polskim Bielsku widokówki niemieckie – posiadały opis dwujęzyczny, ponadto jej umiejscowienie na rewersie: „Bielitz O.-S.” utrzymane jest w typowej konwencji okupacyjnej; zatem akwarela Goerkego być może istotnie pochodzi z 1935 roku i wydana została przez Türka pocztówkowo w czas okupacji niemieckiej! Brak na niej typowej dla tamtych czasów retoryki nazistowskiej – mógłby przemawiać za tym, że Türk nie był jednak zagorzałym hitlerowcem! No – ale w studni jego domu odkryto w czasie powojennego remontu … załadowany karabin, ciekawe, ciekawe… Wróćmy jednak może do opisu akwareli Goerkego: Góra Józefa (Josefsberg) to oczywiście Magurka (Wilkowicka) – o faktycznej wysokości 909 m, nazwa niemiecka nadana została dla uhonorowania Cesarza Józefa II Habsburga (1741…1790), wielkiego reformatora państwowości austriackiej, któremu ewangelicy austriaccy (w tym śląscy i galicyjscy!) zawdzięczali uzyskanie tolerancji religijnej. Tylko … gdzie na tej akwareli – w drodze na Magurkę, jej właśnie szukać: przecież nie jest nią gęsto zalesiony szczyt z lewej, ani gdzieś za stromym zboczem z prawej? Innymi słowy: gdzie właściwie jesteśmy, co przedstawia widoczna topografia? Zastanówmy się nad tym może na chwilę, zanim przejdziemy do współczesności…

To samo miejsce w innym czasie.

Rodzaj: Zdjęcie Użytkownik: KLK Dodano: 2017-05-01
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 2017
W razie trudności, ostatnim środkiem ratunku nieraz pozostaje niezawodny – póki co, „Google”! No i proszę, istotnie – po nie tak znowu długim ślęczeniu znajdujemy niemal analogiczną do goerkowskiej panoramę, zatytułowaną: „Łysa Góra z Sokołówki” – a więc nieznany na pierwszy rzut oka, bo oglądany zazwyczaj z bielsko-bialskich nizin widok Łysej Góry (653 m) od strony Magurki – której Sokołówka jest północnym przedgórzem. Coś pięknego – warto więc tego poszukać, i to nie tylko dla celów poznawczych, ale i dla sfotografowania! Przecież odwiedzając wielokrotnie Magurkę lub nawet Chrobaczą Łąkę, zazwyczaj parkowaliśmy auto na Przegibku i wracając do B-B, w pośpiechu po prostu „przeoczaliśmy” idylliczny widok na Łysą…

Rodzaj: Zdjęcie Użytkownik: KLK Dodano: 2017-05-01
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 2017
Słoneczny choć rzeźki pierwszomajowy poniedziałek, to dobra okazja dla naszej „wyprawy” poszukiwawczej, parkujemy więc auto na przełączce obok zdewastowanej dosyć „Studzienki” (Górska Nr 316) i ruszamy biegnącym po łagodnym stoku zielonym szlakiem w kierunku Sokołówki. I nawet nie zdążyliśmy się zmachać – a spotkała nas nagroda: pokazany na zdjęciu widok na Łysą, jako żywo przypominający panoramę z akwareli H. Goerkego! Oczywiście – topografia nieco zmieniona, bo dla uniknięcia przesłonięcia przez drzewa i zarośla, zmuszeni byliśmy wykonać zdjęcie z wyższego punktu aniżeli on swoją akwarelę. Ale i tak jesteśmy jak rzadko uradowani urodą tego mało znanego fragmentu naszego ojczystego krajobrazu – zaledwie o „zajęczy skok” od hałaśliwej i smrodliwej cywilizacji: warto więc było tej odrobiny naszego wysiłku!
bladzmiana

Dodaj swój komentarz :

Temat:
Autor:
e-mail:
Wiadomość:
Widok z drogi na Magurkę stare pocztówki bielsko, stare zdjęcia bielsko, archiwalne zdjęcia bielsko, pocztówki bielsko, archiwalne filmy bielsko, historia bielsko, podróż w czasie, wehikuł czasu, zdjęcia z Beskidów, historia Bielska, angielski bielsko, szkoły językowe bielsko
Czas generowania strony: 0.089 s