Słowo (np. pizza):
Miasto:

Jesteś w > Podróż w czasie > Most Przyjaźni

Most Przyjaźni

Rodzaj: Zdjęcie, Autor: korzeniowski, Dodano: 2011-12-21 14:46:36
Rok zrobienia zdjęcia: 1939
Kategoria: Cieszyn,
Wrzesień 1939.
Wysadzony Most Przyjaźni na Olzie w Cieszynie.
(Nazwa mostu została skorygowana)

Zbiory Alfred Korzeniowski, Bornheim

To samo miejsce w innym czasie.

Rodzaj: Pocztówka Użytkownik: enuajsifoto Dodano: 2012-09-09
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 1939
Ujecie zniszczonego mostu z innej perspektywy. Swoja droga rok poprzedzajacy to wydarzenie to jedna z najciemniejszych kart polskiej historii autorstwa polskich przedwojennych elit ktore dzisiaj maja sluzyc nam za wzor... i mowie to choc moi pradziadkowie leza na cmentarzu we Freistadt'cie czyli dzisiejszej Karvinie wlasnie. A swoja droga moze Beskidia dolaczy Zaolzie do swoich zbiorow?   
bladzmiana

Komentarze

?
Data: 2011-05-30 Autor: nie zarejestrowany ~?
Widzimy czeską czy polską stronę?
Odpowiedź
Data: 2011-05-30 Autor: korzeniowski
Budynki są po czeskiej stronie.
Nazwa mostu
Data: 2011-12-20 Autor: nie zarejestrowany ~Siański
Na zdjęciu widoczny jest Most Przyjaźni a nie Most Wolności w Cieszynie. Pozdrawiam
Nazwa mostu
Data: 2011-12-21 Autor: korzeniowski
Skoryguję. Dziękuję za poprawkę i pozdrawiam.
Może jeszcze dokładniej
Data: 2011-12-21 Autor: Andrzej001
Ależ przed 1939 r. ten most nie nazywał się Przyjaźni - bo żadnej przyjaźni po doświadczeniach Zaolzia i podziale miasta raczej wówczas nie było. Najczęściej używano nazwy Most Główny, niekiedy mówiono "zamkowy" albo "graniczny". Przyjażń na moście pojawiła się - deux ex machina - za stalinizmu; nie jestem pewien, czy zaraz po wojnie, czy dopiero w 1953 r., gdy stanęła konstrukcja dzisiejszego mostu. Swoją drogą, ciekawe, jak ta nazwa wgryzła się w świadomość; nazwa Most Przyjaźni pada nawet w podpisach pod wizerunkami XIX-wiecznymi. Czyli: saperzy wysadzili most, na którego miejscu stanął po wojnie Most Przyjaźni. Dla jasności - nic nie mam przeciwko przyjaźni polsko-czeskiej, jestem jak najbardziej za....
Most Przyjaźni
Data: 2011-12-21 Autor: nie zarejestrowany ~Bielszczanin
tyle,ze w 1939 caly Cieszyn jak i budynki po obu stronach byly w granicach Polski.
most przyjazni
Data: 2011-12-27 Autor: nie zarejestrowany ~mk
Jak juz sie "czepiac" szczegolow, to to historyczne zdjecie przedstawia wysadzony most na rzece Olsa w miescie Teschen na terenie uwczesnej III Rzeszy. Dzis rzeka Olza w Cieszynie.
jedna najciemniejszych kart polskiej historii autorstwa polskich przedwojennych elit
Data: 2012-09-18 Autor: hb
Pomysł połączenia w Beskidii całego Śląska Cieszyńskiego jest znakomity! Byle tylko nie wywołał ataku Czechów na siedzibę Beskidii. Po odpowiedniej dawce metanolu zechcą może odebrać nam premiera Buzka, toć jego rodzinny dom stoi na prastarej czeskiej ziemi. Co do krótkowzroczności części polskich przedwojennych elit ma Pan zapewne rację. Zapewne wie Pan, że Rola-Żymierski był o krok od powtórzenia tegoż błędu po zakończeniu II WŚ. Motory czołgów już się grzały. Niestety Czesi byli bardziej kochani przez Stalina i on osobiście pohamował niesfornych Polaczków. I mamy to co mamy. Dobrze, że choć Ratibor nam zostawili.
Bez przesady
Data: 2013-05-01 Autor: nie zarejestrowany ~Jurand
Bez przesady - to Czesi ukradli nam Zaolzie w 1920 gdy Moskale stali pod Warszawą. W 1938 odebraliśmy tylko to co nam ukradli. Czy to jest takie skomplikowane?
Jedna z najciemniejszych kart?
Data: 2014-05-30 Autor: KLK
Było dokładnie tak, jak postował "Jurand", aby dopowiedzieć - Bracia Czesi nie zgodzili się na referendum, które zapewne sromotnie by przegrali i w efekcie straciliby nie tylko Cieszyn, Cierlicko i Karwinę, ale i Ostrawę. I tak dobrze, że Wysoka Komisja Aliancka nie przyznała im Śląska Cieszyńskiego wraz z Bielskiem - o co gorąco zabiegali! No a Batiuszka w 1945 roku faktycznie nie zgodził się na oddanie Polsce polskiego Zaolzia, ale za to kazał się wynieść Czechom z tzw. Worka Kłodzkiego - który ci sobie upodobali! Zdążyli przy tym porwać moc szybowców niemieckich ze znanego szybowiska niemieckiego w Grunau (Grunów - obecny Jeżów, pisze o tym Skarbiński!). Też lubię Czechów, ale bałbym się trochę robić z nimi interesy...
Czesi
Data: 2014-05-31 Autor: Tygiel
To i ja pozwolę sobie dodać kilka słów. Czesi mieli pretensje do tych terenów z uwagi na historyczne fakty. Od XIV wieku, aż do 1918 r. tereny te należały do tzw. Korony św. Wacława, czyli do historycxnych ziem Królestwa Czeskiego. Oczywiście skład etniczny w 1918 r. mówił już co innego. Ale ten konflikt wpisuje się w obraz tamtej epoki i reperkusji deklaracji prezydenta Wilsona. W Tyrolu Południowym, kiedy większość chciała do Austrii zabroniono dalszego głosowania, w Wilnie (historycznie litewskim, etnicznie polskim), działał gen. Żeligowski, w Gdańsku (historycznie polskim, etnicznie niemieckim) ostatecznie stworzono Wolne Miasto. Jak widać na tym tle Czesi nie byli wyjątkiem. Każdy darł sukno nieboszczki Austrii jak mógł. A potem przyszedł Hitler i Stalin i każdy zrobił co swoje.
rybka albo pipka
Data: 2014-06-01 Autor: enuajsi
Kropelki potu na czole i nosie a to nieomylny znak ze zostalem wywolany do odpowiedzi przez KLK - uroczego skadinnad czlonka Beskidii:) Od paru lat mojej obecnosci na tym portalu co pare miesiecy jak bumerang powraca sprawa moralnej i historycznej oceny zajecia Zaolzia przez przedwojenny polski rzad i po paru meczacych pojedynkach zaczynam zdawac sobie sprawe ze z historycznego puntku wiedzenia nigdy nie uda sie wypracowac konsensusu zadawalajcego obie strony dyskusji. Istnieje natomiast iskierka nadzieji na znalezienie zgody w moralnej interpretacji tamtych wydarzen. Pilsudski decyzje o ataku na Rosje Radziecka w celu odzyskania przedrozbiorowych granic uzasadnial racjami historycznymi i bez znaczenia byl dla niego stan etniczny tamtych terenow. Nie brano pod uwage faktu ze liczba ludnosci polskiej na kresach nigdy nie byla wysoka a po 123 latach rusyfikacji i naplywie ludnosci rosyjskiej spadla do parunastu procent. Tak wiec jesli w tamtej tak gloryfikowanej dzis wojnie uzywa sie racji historycznych a nie etnicznych to nie mozna w wypadku Slaska Cieszynskiego odwrocic kota do gory ogonem i odmawiac Czechom prawa do racji historycznych a zaczac nagle odwolywac sie do naszych praw etnicznych do tamtych terenow - rybka albo pipka:). Niezaleznie od powyzszego argumentu uwazam ze jedyne sluszne racje to racje etniczne a odwolywanie sie przy swoich podbojach do racji historycznych prowadzi do tragedii vide extremalny przyklad bolesnej historii panstwa Izrael. Za probe dochodzenia racji historycznych i podboju ziem etnicznie nie-polskich zaplacilismy nie tylko zyciem 160 tys Polakow wymordowancy przez bohaterow dzisiejszej Ukrainy ale rowniez wynarodowieniem paruset tysiecy Polakow zamieszkujacych Slask Cieszynski - wielka to cena ze megalomanie owczesnych polskich elit. Mam nadzieje ze do tego momentu mojej argumentacji wszyscy jestesmy razem: Slask Cieszynski mimo 750 lat przynaleznosci do Czech byl zamieszkaly w wiekszosci przez Polakow ktorych ilosc zwiekszyla sie jeszcze w 19 wieku w wyniku migracji zarobkowej z Galicji i to dawalo nam prawo do walki o ten teren w 1918 roku, niestety owczesny rzad uznal Kijow i kresy za blizsze sercu niz Karwina czy Cieszyn Zachodni i nigdy nie podjal skutecznych prob pozyskania tych terenow dla Polski. Spor zaczyna sie natomiast o interpretacje wydarzen w pazdzierniku 1938. Oto polski rzad ktory sam przez 20 lat nie osmielil sie naruszac integralnosci Czechoslowacji zaczynaja weszyc w powietrzu krew swojego sasiada i dolaczaja razem z Wegrami do uczty ktora zaczal ich najmocniejszy sasiad nie widzac w zaslepieniu wspolnych biesiad i polowan z Göringiem ze same zostana pozarte dokladnie rok pozniej. Jesli to nie przekonuje, postaram sie opowiedziec to wydarzenie przy pomocy paraboli: W srodku nocy w ciemnej uliczce, Arnold, wielki chlop, napadl drobnego Zdenka i morduje go zeby ukrasc mu portfel. Przechodzacy wlasnie obok Wladek zauwaza ze na rece Zdenka jest zegarek ktory kiedys nalezal do jego rodziny. Wladzio podchodzi do obu mezczyzn i zwraca sie do umierajacego Zdenka z prosba o oddanie mu rodzinnego zegarka co Zdenek bezwolnie czyni po czym umiera od uderzen Arnolda. Zadowolony Arnold upycha portfel w kieszeni a Wladzio wklada na reke swoj rodzinny zegarek po czym razem razem wyjezdzaja na polowanie do Bialowiezy gdzie zajadaja sie pysznym bigosem:).

Dodaj swój komentarz :

Temat:
Autor:
e-mail:
Wiadomość:
Cieszyn, most, Olza stare pocztówki bielsko, stare zdjęcia bielsko, archiwalne zdjęcia bielsko, pocztówki bielsko, archiwalne filmy bielsko, historia bielsko, podróż w czasie, wehikuł czasu, zdjęcia z Beskidów, historia Bielska, angielski bielsko, szkoły językowe bielsko
Czas generowania strony: 0.068 s