Słowo (np. pizza):
Miasto:

Jesteś w > Podróż w czasie > Plac ZWM, pierzeja północna i ulica Podcienie; status quo ante i post ante

Plac ZWM, pierzeja północna i ulica Podcienie; status quo ante i post ante

Rodzaj: Zdjęcie, Autor: KLK, Dodano: 2015-10-09 18:35:59
Rok zrobienia zdjęcia: 1975
Kategoria: Dzielnice, Wspomnienie PRL-u, Rynek - Ringplatz,
Po przecięciu przez naszych miłych „wędrowców” ulicy Podcienie, znaleźliśmy się przy północnej pierzei Placu ZWM, za nami został w narożnej kamienicy Rudolfa Kupki sklep – teraz chyba obuwniczy, z „wyrąbanymi” w jego ładnej, historyzującej fasadzie ogromnymi oknami wystawowymi (przy pozostawieniu drzwi wejściowych w pierwotnej wielkości!) – a gdzie Ochrona Zabytków? W głębi ul. Podcienie widoczny mały sklepik pasmanteryjny prowadzony przez p. Aleksandrę Bocińską, ciocię znanej nam Panny Klisiówny, dalej za niewidoczną uliczką Zaułek – dawną Różaną (od czerwonych latarń!) – fragment znanej z dobrej kuchni i dancingów Restauracji „Podhalanka” vis-á-vis Zamku Sułkowskich. A my mijamy dwa z najznakomitszych punktów handlowych Starówki: „Drogerię (Nr 16) i Aptekę (Nr 15) pod Jeleniem” – ostatnim ich właścicielem był Arthur Gutwiński. Apteka założona jeszcze w XVIII wieku przez rodzinę Stanko na Podcieniach, w 1872 roku przeniesiona została do zakupionego trzy lata wcześniej przez Jana Alexandra Stanko budynku Rynek (Ringplatz!) Nr 15 i w 1886 roku przejęta przez jego zięcia Stanisława Marianusa Gutwińskiego; w rękach tej rodziny pozostawała do 1945 roku. Te dwa nazwiska: Stanko i Gutwiński, wspomnijmy – należące do powszechnie poważanych rodzin patrycjuszowskich, np. Stanisław Gutwiński był wieloletnim Wiceburmistrzem i do śmierci na krótko Burmistrzem Bielska – to kolejne polskie nazwiska występujące na historycznym Rynku, wcześniej poznaliśmy już Karola Sojeckiego. Obaj farmaceuci – choć urodzeni w Małopolsce: Oświęcimiu i Tarnowie, wg przekazów ulegli „zaustriaczeniu”, ale nie w takim aż stopniu, jak Książę Alexander Ludwig Sułkowski, introligator Kałuża czy fabrykanci Strzygowski i polakożerczy wręcz Jankowski… Po wojnie zaś charakterystyczną, bo z okafelkowanym cokołem drogerię, objęła Mama mojego kolegi szkolnego Lutka Kwaśnego, można tam było wtedy kupić wszystko – przysłowiowe: „szwarc, mydło i powidło”! No a potem przyszedł Hilary Minc, o którym podśpiewywano: „Czarne liście na kapuście, nie daj buzi komuniście, bo jak Minc się o tym dowie – to ci buzie upaństwowi!” – i skończył się krótki okres powojennej hossy, a nastała – na lata całe, noc „zimnej wojny”…

To samo miejsce w innym czasie.

Rodzaj: Zdjęcie Użytkownik: KLK Dodano: 2015-10-08
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 2015
Na zdjęciu współczesnym, świat nabrał wreszcie trochę kolorów, nie może nie radować oka nowy wystrój kamienic „Apteki pod Jeleniem” – choć niestety bez tego nobliwego oznaczenia (dlaczego?) i Rynek Nr 17, gdzie teraz nowoczesna jadłodajnia: „Piada & Love” pod wezwaniem: „Italian street food”, natomiast w głębi Podcieni zamiast Pasmanterii, mamy jeszcze jeden włoski smaczek: sezonową lodziarnię „Gotti”! Od ładnych kilku już lat narożną Drogerię Rynek Nr 16 zastąpiła stylowa bardzo Kawiarnia „Oskar” z kilkoma stolikami na trotuarze; tych kawiarń i lokali na Starówce zresztą zatrzęsienie, sprzyjają temu stare sklepione wnętrza, stwarzając wspaniałą atmosferę, a w przypadku Galerii z kawiarnią Franciszka Kukioły na sąsiedniej ulicy Wzgórze Nr 4, dochodzą jeszcze sklepione ceglane izby piwniczne, w których wystawy, klub muzyczny, Bielskie Kino Niezależne, jednym słowem: super! Teraz czekamy z utęsknieniem na zakończenie remontu z gruntowną modernizacją byłej Restauracji „Podhalanka”, zanosi się na to, że i tu powstanie coś pięknego. Sprzyja temu doskonałe położenie z widokiem na Zamek Sułkowskich i „Pigalle” – czyli okolice Placu Bolesława Chrobrego, no i ocieniony starodrzewem wielki taras; może uruchomią tu nawet, jak było nie tak znowu dawno temu, conocne dancingi, których było kiedyś w centrum B-B cztery (Prezydent, Patria, Pod Pocztą, no i ta Podhalanka właśnie!) – a teraz … żadnego! To i nie ma teraz po co przyjeżdżać starym zwyczajem ze Śląska, z „prowincji”, a nawet z UE (!) – do B-B, tylko śmigać tymi nowymi obwodnicami, drogami szybkiego ruchu i autostradami dalej, do Krakowa, Żywca, Zakopanego itd. – nieprawdaż, Drogi Ratuszu?

Rodzaj: Zdjęcie Użytkownik: KLK Dodano: 2015-10-08
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 2015
W tym zbliżeniu lepiej widać fasadę „Apteki pod Jeleniem” i fragment byłej Drogerii – obecnie Kawiarni „Oskar”. Szklane, oble obustronne szyby, za którymi kryły się „antyczne” posążki Eskulapa – boga medycyny i Hygei – bogini farmacji, zastąpiono – wobec ich zniszczenia przez chuliganów – witrażami, zaś posążki umieszczono we wnękach dębowych, neorenesansowych szaf za drzwiami Apteki, stanowiącymi element unikatowego, niezwykle cennego jej wyposażenia. Zazdroszczą je Bielszczanom – wszyscy, zwłaszcza już krakowscy miłośnicy antyków oraz Firma, której podlega ta bielska Apteka… Na szczęście, wpisane jednak są do bielskiego rejestru zabytków, tak więc – chyba bez obaw!

Rodzaj: Zdjęcie Użytkownik: KLK Dodano: 2016-01-04
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 2015
No cóż – może to wszystko moja wina i po prostu zapeszyłem swoimi wpisami dalsze losy najstarszej, niemal półtorawiekowej „Apteki pod Jeleniem” Stanko & Gutwiński, Rynek Nr 15? Nowy Rok 2016 przywitał ją bowiem postawieniem w stan likwidacji, z dnia na dzień, wg informacji oficjalnych – ze wzgledów rynkowych… W mieście, w którym od lat lawinowy wzrost liczby aptek? Dalsza hiobowa wiadomość, pozyskana od panów konserwatorów: Miejskiego mgra Piotra Kubańdy i Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków mgra Jacka Koniora: zabytkowe wyposażenie Apteki nie jest ujęte w rejestrze zabytków, kecz jest własnością Miasta – które może nim dowolnie rozporządzać. A więc „ojczyzna uratowana”? No tak – ale pod warunkiem, że władze miejskie: Rada i Ratusz, staną solidarnie po stronie patriotów lokalnych, którzy opowiadają się za zachowaniem tego zabytkowego wyposażenia w naszym, tak ubogim w zabytki Mieście! A nie sprzedadzą go – a to w celu dofinansowania np. pustawej kasy miejskiej czy Spółki Miejskiej ZIAD – wiadomo, na modernizację Kolei Linowej! Mówiąc otwarcie: nie uroniłem nawet łezki za dotychczasowym dysponentem Apteki: Przedsiębiorstwem Zaopatrzenia Farmaceutycznego CEFARM-KRAKÓW S.A. z jego kosmopolitycznymi właścicielami, niczego nie zrobili dla wybicia prestiżu tej Apteki, nawet na stosowny szyld, wywieszkę, rzeźbę jelenia – pożałowali środków! Ale może dobrze się stało: mamy przecież prawo liczyć na to, że decydenckie czynniki miejskie wykorzystają tę właśnie sytuację dla naprawienia dotychczasowych zaniedbań: przejmą Aptekę, zreorganizują jej działalność, załatwią zaopatrzenie w leki, przyjmą wykwalifikowanych farmaceutów (którzy tam przecież są: Panie Maria i Agnieszka!), uzyskają stosowne uprawnienia i … „Apteka pod Jeleniem” będzie kontynuowała swoją chwalebną historię! Zamieszczam na „Beskidii” tych kilka wykonanych w pośpiechu zdjęć, dla unaocznienia straty jaką moglibyśmy ponieść w razie pozbycia się tych zabytków kultury materialnej: dębowych szaf, konsol, stołów, alabastrowych posążków, starożytnego sprzętu laboratoryjnego…

Rodzaj: Zdjęcie Użytkownik: KLK Dodano: 2016-01-04
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 2015

Rodzaj: Zdjęcie Użytkownik: KLK Dodano: 2016-01-04
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 2015

Rodzaj: Zdjęcie Użytkownik: KLK Dodano: 2016-01-04
Rok wydania pocztówki (zrobienia zdjęcia): 2015
Ha - oczyma wyobraźni widzę w miejsce standardowej wywieszki krakowskiej, "starożytny", kuty w metalu napis "Apteka pod Jeleniem" z datą założenia i stosowną rzeźbą dorodnego rogacza, a w drzwiach uśmiechnięte już, zawsze tak życzliwe Panie Farmaceutki: Marię i Agnieszkę!
bladzmiana

Komentarze

na ratunek aptece
Data: 2016-01-05 Autor: gajetanoR
To faktycznie zła wiadomość. Tym bardziej, że - jak wynika z Twej informacji - apteka i jej mienie są teraz na łasce i niełasce urzędników. Będzie dobrze, jeśli podejdą z sercem i oczywistą oczywistością do tematu. Gorzej, jak zwycięży arogancja i głupota. Radź więc Waść cóż czynić nam należy, coby owe wspaniałości nie zostały czyjąś wzgardą tudzież spodziewaną mamoną w zapomnienie wdeptane! Krzykniesz, szabli dobędziem, na koń wsk ...Przepraszam, chyba się zagalopowałem.
"na ratunek aptece"
Data: 2016-01-05 Autor: KLK
Pamiętasz Krzysiu: "Mam dwie wiadomości - dobrą i złą, od której zaczniemy?" Od żłej: "Apteka ma Rynku Nr 15 idzie do likwidacji! To teraz czas na wiadomość dobrą: "Apteka na Rynku Nr 15 zostanie zlikwidowana - a więc Znakomite Miasto B-B będzie ją wreszcie mogło przejąć i urządzić tam na powrót wspaniałą "Aptekę pod Jeleniem"! Pozdrawiam Cię serdecznie - potrzeba nam w dzisiejszych marnych czasach choć kropli optymizmu! Zdrowia i pomyślności w Rodzinie na 2016 życzę! KLK

Dodaj swój komentarz :

Temat:
Autor:
e-mail:
Wiadomość:
Plac ZWM i Podcienie stare pocztówki bielsko, stare zdjęcia bielsko, archiwalne zdjęcia bielsko, pocztówki bielsko, archiwalne filmy bielsko, historia bielsko, podróż w czasie, wehikuł czasu, zdjęcia z Beskidów, historia Bielska, angielski bielsko, szkoły językowe bielsko
Czas generowania strony: 0.098 s